16 maja 2026

Recenzja: Marcin Hybel – Ballada o przestępcach

„Średniowieczna Anglia i dwóch chłopców, którzy będą musieli stoczyć walkę o przeżycie. W drodze do Londynu wędrowna trupa zostaje napadnięta przez szajkę bezwzględnych łotrów. Dochodzi do masakry, z której uchodzi z życiem dwóch chłopców: ośmioletni Gilbert i dwunastoletni William. Bandyci zabierają dzieci do podlondyńskiej mieściny, gdzie chłopcy przechodzą szkolenie żebracze, poznają czym jest gniew i cierpienie. Wkrótce bracia zostają rozdzieleni. Gilbert jest szkolony na mordercę, William zaś uczy się złodziejskiej sztuki. Na ich drodze czai się wiele niebezpieczeństw, a poczucie spokoju jest tylko złudzeniem… Pełna zwrotów akcji opowieść o walce i miłości w bezwzględnym świecie łotrzykowskich porachunków.”
„Ballada o przestępcach” zaczyna się naprawdę przyjemnie, choć spokojnie. Wprowadzenie bohaterów wyszło autorowi naprawdę dobrze – zbudował zarówno ich charaktery jak i motywacje. Jedyną rzeczą, która momentami drażniła (czy raczej nudziła) mnie przy czytaniu były opisy. Zbyt szczegółowe. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że w książce pojawia się kilka rysunków, które mogły być zastępstwem niektórych przydługich opisów. No i mapka Londynu jest tragicznie mała – powinna zostać przynajmniej obrócona (poziomo). Poza tym autor ma przyjemny styl pisania, który w połączeniu z konceptem łotrzyków tworzy naprawdę dobrą książkę o losach dwóch braci. Podobało mi się wprowadzenie do świata bandytów i ogólny stworzony przez nich „system życia” w Londynie i okolicy. Książka dobrze również obrazuje podatność na wpływy (i bezradność) dzieci – wątek Gilberta był „nieprzyjemny” do czytania, ale jakże prawdziwie oddawał „złamanie człowieka”. Wątek Willa jest „przyjemniejszy”, choć zakończenie (a właściwie kwestia snu) było lekkim rozczarowaniem – myślę, że dałoby się to lepiej rozegrać.
„Ballada o przestępcach” ma swoje mankamenty, ale to dobrze napisana oraz wciągająca historia.
Ocena: 7/10

6 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że nadmiar opisów w tej książce mógłby mnie nieco przytłoczyć.

    Zapraszam do siebie na wiosenne rozdanie, w którym do zgarnięcia jest dowolna książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie jest się fanem "starego Londynu" czy tego typu klimatu to niestety tak opisy przynudzają...

      Usuń
  2. Lubię czytać takie książki, więc pomimo mankamentów, chętnie się skuszę 🙂

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad :)